lawendowa

lawendowa

poniedziałek, 27 października 2014

Wspomnień czar...

Dzisiaj obchodzimy z mężem kolejną rocznicę ślubu...jak ten czas leci...
Jeszcze niedawno siedziałam o tej porze u fryzjerki i kombinowałyśmy żeby zrobić "coś " z moimi włosami ,ciężkie są do układania ale udało się :) Potem biegiem do domu bo zeszło dłużej niż zakładałyśmy i trzeba się jakoś ogarnąć :) a tam mnóstwo gości, zjechała się rodzinka i wszyscy chcą doprowadzić się do ładu ...to było szaleństwo:))) ale do dziś wspominamy ten dzień i śmiejemy się, że wogóle udało się w tym całym zamieszaniu wszystko "załatwić".
Dzisiaj myślę, że to wyglądałoby zupełnie inaczej...może nawet jeszcze lepiej ale niczego nie żałuję i to jest najważniejsze:)