lawendowa

lawendowa

sobota, 25 października 2014

Moje shabby chic :)


Pogoda dzisiaj nas nie rozpieszcza tak jak ostatni weekend.To już chyba koniec "letniej"jesieni a szkoda...bo chciałoby się jeszcze polatać po lecie, parku, wygrzać trochę na słonku i nie nosić na sobie tylu ubrań :) Złapało i mnie jakieś przeziębienie chociaż po kościach czuję, że to będzie coś większego..a ja tak nie lubię brać leków.
Leżąc tak człowiek ma więcej czasu na rozmyślanie i wymyślanie nowych pomysłów;)
Oto jeden z tych na jaki ostatnio wpadłam 
Moje kolejne zadanie:)





Córka żartuje i mówi, że ma już gotowy projekt swojego pokoju tylko w pomniejszeniu:)
Póki co to jej laleczki w nim zamieszkują i ma super zabawę.
Te mebelki dawno temu zrobił mój tata a ja ośmielę się pójść w jego  ślady i kontynuować ten wyczyn;)

I w końcu po wielu trudach udało mi się wyczarować taki oto fotelik bujany


Niestety z problemów zdrowotnych i długiej nieobecności w domu dokończył go mój mąż za co jestem mu ogromnie wdzięczna bo nie wiem czy do teraz bym go zrobiła mam tyle na głowie.

Słońca życzę :-)

                     Lawendowa...