lawendowa

lawendowa

sobota, 31 stycznia 2015

Powrót do domu :-)

W końcu wróciłyśmy do domu kolejny wyjazd w czerwcu ...niestety :(
Ale bądź co bądź teraz należy nam się wypoczynek .
Moja M. właśnie zaczyna ferie także jakoś nadrobimy zaległości zarówno te w szkole jak i w domu choćby porządki w szafach bo nie wiem skąd u nas ten bałagan ;)
Na południu Polski u mojej rodzinki zima a ja patrząc w okna albo czytając niektóre blogi czuję , że zbliża się wiosna co bardzo mnie cieszy bo już nie mogę doczekać się kiedy mój dom zamieni się w kolorową kwiaciarnię:) 
Jeszcze musimy nadrobić stracone kg bo szpitalne diety by nas wykończyły i pewnie niejedna pyszna potrawa czy znakomity deser wpadnie do naszych brzuchów :)
M. już wyszukuje jakieś specjały, nawet od swojej nowej znajomej dostała przepis na muffinki malinowe :) i do tego owocowa herbata, którą ostatnio uwielbia :) Przyjadą do niej kuzynki i pewnie będzie zabawa w herbaciarnio- kawiarnię :)

Kocham swojego skarba tak bardzo, że zrobię wszystko by była szczęśliwa.
Za ten trud i wysiłek jaki ostatnio włożyła w poprawę swojego zdrowia od dziadka otrzymała cudny prezent. 
Sprawił jej tym niesamowitą radość i poprawił samopoczucie :) On zawsze znajdzie dla niej coś wyjątkowego.
Teraz to z pewnością wypijemy niejedną herbatkę ;-)


  








Narazie mama musi pogodzić przyjemności z obowiązkami i chyba będzie musiał zdarzyć się jakiś cud abym to wszystko ogarnęła. 
Jak patrzę ile mam prania, prasowania to moment wszystkiego się odechciewa.
 Moja znajoma będzie robić remont mieszkania i poprosiła mnie abym zajęła się jej meblami. 
Hmmm czeka mnie duże wyzwanie ale powinnam dać radę :)
Pod moją nieobecność mój mąż chciał mnie wyręczyć i dokończył moje dzieło :) także co dwie głowy to nie jedna, jestem z niego dumna :-)



Życzę wszystkim spokojnego wieczoru i udanych ferii zimowych tym co właśnie je zaczynają :)