lawendowa

lawendowa

sobota, 23 maja 2015

Kuchenny nieład ...czyli ciasto kokosowe z jeżynami :)



 

 Tegoroczna wiosna w mojej kuchni jest bardzo kolorowa:) Od rana w całym domu pachnie przeróżnymi smakołykami choćby truskawkami nawet mogłabym powiedzieć, że pachniało bo zostały pochłonięte przez nas baaardzo szybko:) ciastem kokosowym, dla odmiany konwalią i od jakiejś godziny ...kurczakiem:)
Nie wiem co mnie naszło żeby o tej porze go piec ale za to jutro będzie mnie mniej w kuchni:)
Moja mama dawniej też tak przesiadywała w garach ale za to jakie smakołyki wychodziły spod jej ręki ojj brakuje mi jej tutaj bardzo..
Przykro mi, że niedługo jest Dzień Matki a my tak daleko od siebie mieszkamy i niestety nie możemy tego czasu spędzić razem.
Z niecierpliwością czekam na lipiec kiedy przyjedzie a wtedy....będzie się działo:)
Z moją mamą można konie kraść:)
Teraz ten dzień jest zupełnie inny niż dawniej ale absolutnie nie przez to , że my jesteśmy inne..  Żyjemy w zupełnie innych czasach i musimy się do nich "dopasować":)
Kiedyś ubierałam śliczną sukienkę, robiłam laurkę i..żeby tego nie było mało uczyłam się długiego wierszyka na pamięć  oraz piosenki, którą zawsze wspólnie z rodzeństwem wyśpiewaliśmy przed mamą:)
Pamiętam jej radość i czasem tą małą łezkę w oku bo za każdym razem była to dla niej niespodzianka:) Mam jeszcze nagrania gdy miałam 3 latka i recytowałam wierszyki dla mamy i taty to dopiero są wspomnienia a ja o dziwo wszystko pamiętam:)
Moja córka też potrafi mnie zaskakiwać i  zawsze coś fajnego przygotuje (czasem z pomocą taty;) no ale wszystkie pomysły są jej i to się liczy jak mówi:)

Dzisiaj było dużo nauki i innych prac do wykonania nie mogliśmy za bardzo wyjść z domu więc potem upiekłam ciasto, miało być z truskawkami bo ostatnio nie mogliśmy się najeść (znajomi wpadli i ...:))
no ale truskawki dzisiaj zostały pochłonięte przez nas wszystkich w krótką chwilę więc zrobiłam kokosowe z jeżynami ..w końcu jutro niedziela i nie wiadomo kogo można się spodziewać. Nie lubię nie mieć ciasta na weekend i już 
wymyślam przepis na kolejny:)










Składniki: 

ciasto:

250 g masła lub margaryny
½ szklanki mleka
1 ½ szklanki cukru (dałam 1 szklankę)
500 g mąki tortowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka kwaśnej śmietany
4 jajka

Masa kokosowa:

200 g wiórek kokosowych
100 g cukru
10 łyżek mleka
120 g masła
i najważniejsze owoce :) ja dałam jeżyny mogą być to również truskawki albo jabłka bo też smakują z kokosem:)




Masło, mleko i cukier rozpuszczamy, gotując wszystko w rondlu, studzimy.
Do przestudzonej masy wbijamy jajka, mieszamy. Dosypujemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Mieszamy gałką do momentu aż składniki połączą się.
Składniki na masę kokosową (masło, mleko, cukier) gotujemy w rondelku, gdy masło rozpuści się dodajemy wiórki kokosowe, mieszamy.
 Blaszkę o wymiarach 24/34 cm wyścielamy papierem do pieczenia, wylewamy ciasto, rozkładamy owoce następnie nakładamy masę kokosową.
Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez 45- 55 minut. Gdy wiórki zaczną się szybko rumienić, przykrywamy ciasto folią aluminiową.
Najważniejsze folię przykrywamy wewnątrz świecącą stroną a matową na zewnątrz, wtedy ciasto będzie piekło się wśsrodku i kokos nam się nie spali:)

Smacznego życzę :)