lawendowa

lawendowa

poniedziałek, 19 października 2015

Kreatywnie z dzieckiem ;)

Witajcie dziewczyny!



Miało być dzień dobry ale nie udało się bo wieczór mnie zastał nawet nie wiem kiedy.
Ostatnie dni nie były dla mnie zbyt przyjemne.. w pracy urwanie głowy każdy chce wszystko na teraz
 i dosyć, że nie wyrabiam na skończeniu jednego to mam już następne zadanie.. przyszły nowe meble a kolejne czekają do odbioru na południu Polski i nie wiem jak to załatwię..fajnie byłoby rzucić na nie okiem tylko jak i kiedy?
 W domu też cała masa obowiązków, pranie gotowanie, sprzątanie, wywiadówka , odrabianie lekcji bo trzeba doglądnąć żeby wszystko było ok a w szkole pani chyba ma lenia i najlepiej od razu zadać pół książki..
 no i na działce też trzeba dokończyć prace co by nas przypadkiem zima nie zaskoczyła :)
Dla relaksu w wolnej chwili żeby chociaż na moment ochłonąć to i tak się nie dało bo młoda wymyśliła mi zadanie ..dekoracje jesienne, pieczenie ciasteczek dla jej koleżanek, które wpadną w odwiedziny i to na już ma być bo będą po południu ..
Ratuj się kto może !! :)
Za oknem też nieciekawie.. jest zimno, mglisto, ponuro aż chce się zwinąć w kulkę i zasnąć w fotelu niestety...na razie można pomarzyć i nawet w listopadzie się nie zapowiada bo lada moment czeka nas dłuższy tym razem pobyt w szpitalu ..chyba odbiję to sobie na wakacjach.

Z naszych ostatnich wypadów do lasu mamy całe mnóstwo szyszek, mchu, kasztanów i żołędzi które przydają się nie tylko w szkole na zajęciach plastycznych ale i w domu. Można coś z dzieckiem wyczarować żeby potem nie mówiło : mamo Ty tylko robisz meble a dla mnie już nie masz czasu:(
nie nie tak być nie może i chociaż oczy się zamykają po południu ze zmęczenia to nie mogę tego pokazać w końcu twarda babka ze mnie ;)

                                                         Najpierw poszły skrzynie w ruch 
                                                  bo sąsiadki już się nie mogły doczekać :)

                                                                 
                                                                    Nasze skarby jesieni...


Mamo tu Ci pomogę :)



                            



Niezła robota mnie czeka..
znajomy znalazł mebelek do zrobienia
jest baaardzo zakurzony jak widać ale zobaczymy co z tego da się wyczarować ;)


Na deser ulubione pancakes z syropem klonowym 


I w końcu czas dla mamy...
(zabrakło światła bo wieczorem poszła żarówka w lampie
 ale przy nocnej też można posiedzieć :)

Kochani!

Dziękuje Wam serdecznie za wszystkie komentarze
za to, że do mnie zaglądacie.
Zapraszam Was też na mój Instagram
(banerek widoczny na blogu )


Życzę miłego tygodnia

Pozdrawiam!
 

                               Lawendowa