lawendowa

lawendowa

środa, 18 listopada 2015

Dlaczego?

Cześć dziewczyny! Korzystając z tego, że ..nie ma mnie w domu bo wyjechałam to zaglądam do Was żeby oderwać się choć na chwile od rzeczywistości.
Trochę mnie nie było na moim blogu i jakoś niespecjalnie chce mi się tu zaglądać przyznaję bo u nas wiele się dzieje nie tylko w pracy...
Ostatnie dni są dla mnie bardzo smutne:( kilka dni temu odeszła od nas moja najukochańsza babcia... TA, u której spędzałam najcudowniejsze wakacje..TA , która piekła najlepsze ciasta i drożdżowe bułeczki, której uśmiech zarażał wszystkich, która we wszystko wkładała całe swoje serce by było jeszcze piękniej niż możemy to sobie wyobrazić..
Dom, który zostawiła już nigdy nie będzie taki sam  bo to właśnie Ona była w nim tym największym promieniem, które go rozjaśniało...gdziekolwiek się pojawiła dawała nam wszystkim radość i poprawiała samopoczucie. Dziś czuję ogromną pustkę:((( i nie potrafię się z tym pogodzić choć wiem, że z czasem to się zmieni..

Oprócz tego moi najlepsi przyjaciele wyjechali za granicę jak to mówią po lepsze życie i tak jakoś ciężko mi się pozbierać bo ja jestem z tych co nie lubię rozstawać się z najbliższymi :(

Dajcie mi trochę czasu 
Na pewno wrócę...