lawendowa

lawendowa

środa, 23 grudnia 2015

Wigilijne uszka

Witam już naprawdę przedświątecznie bo jutro o tej porze zapewne wszyscy będziemy siedzieć przy stole :) Właśnie przed chwilą wyszłam z kuchni i śmieje się mówiąc, że już tam dzisiaj nie wejdę :)
Cieszę się, że wszystko wyszło mi idealnie (ale jestem skromna;) i mam nadzieję, że będzie smakować:)
Jutro jeszcze mam mnóstwo pracy bo jednak nie da się wszystkiego zrobić ale przecież takie potrawy jemy tylko raz do roku i możemy się trochę bardziej "naprodukować " w garach ;)
I dlatego już nie mogę doczekać się jutrzejszego dnia bo spotkam się z bliskimi, podzielimy się opłatkiem i będziemy wszyscy kolędować. Kocham ten czas!!!
Aaa i jeszcze zjem swój ulubiony barszcz z uszkami ;))) Ciekawe komu dopisze szczęście i znajdzie grosik w uszku ?:) To nasza rodzinna tradycja jak już wcześniej pisałam i mam nadzieje, że nigdy nie będzie jej końca :)



I przez cały rok szczęście w portfelu :-)


Rączki, które bardzo się napracowały :)




   Oczywiście nie może zabraknąć pierogów z kapustą i grzybami


 a pieczenia pierników i ciastek nie było końca :)


Tymczasem uciekam dalej do obowiązków pani domu :) bo to się tylko tak mówi, że więcej nic nie zrobię :))