lawendowa

lawendowa

czwartek, 31 marca 2016

Czapki z głów :)



Witam Was serdecznie w ostatnim dniu marca:) W końcu kochani mamy wiosnę! Piękną , słoneczną noo może nie do końca tak ciepłą, jakbyśmy chcieli ale kilka dni i mam nadzieje, że będę mogła  zostawić kurtkę w domu :)
Córka póki co chodzi jeszcze w czapce, bo niestety u nas okropnie wieje  ale  też już nie może doczekać się biegania w krótkim rękawku.
W tym roku poszalałyśmy trochę w sklepach, bo trzeba było kupić nowe ubrania ale czekamy jeszcze na te bardziej letnie. Obie lubimy odzież wygodną, zwiewną i kolorową, której zawsze jest ogromny wybór :) Lubimy również fajne fryzury..mamy długie włosy i jest co czesać:) Najczęściej to ja czeszę swoją córkę a potem jak zwykle dla mnie brakuje czasu i wychodzę albo w rozpuszczonych albo w szybko zaczesanym kłosie ;)
Kiedyś pokazywałam Wam kilka przykładów jak uczesać dziecko i tym razem wrzucam zdjęcia kolejnych fryzur (wybaczcie jakość niektórych zdjęć i te nierówne uczesania ;) Moja córka w przyszłym roku idzie do pierwszej komunii i już nie mogę doczekać się kiedy ją uczeszę a póki co wymyślam wciąż nowe kombinacje ;)














Pozdrawiam wiosennie :)

poniedziałek, 28 marca 2016

Świąteczny klimat

Cześć dziewczyny!

Witam Was gorąco w lany poniedziałek :) Mam nadzieję, że po obiedzie odejdziecie od stołu i wyruszycie na wiosenny spacer :) Wspominam po raz kolejny dzieciństwo jak to było zupełnie inaczej niż teraz. Wtedy na Śmigusa dyngusa ganiałam z butelkami albo małymi wiaderkami pełnymi wody po osiedlu i oblewałam wszystkich, którzy stanęli na mojej drodze ;) Wychodziłam również na mały dach od klatki schodowej i czekałam na swoich sąsiadów, gdy szli wtedy do Kościoła i ...musieli iść się przebrać;)
Te dni (i nie tylko) będę wspominać do końca życia i jeden dzień dłużej, bo fajnie było być łobuziarą ;)))
I chociaż dziś nie spotkałam dziecka z wiaderkiem to dla odmiany nacieszę oko pisankami z kiermaszu wielkanocnego w Krakowie :)










                                                         
                                Wszystko budzi się do życia dlatego uwielbiam te porę roku :)






A po dawce świeżego powietrza można znowu usiąść przy stole
Nie pytajcie ile zjadłam tych babeczek :)




Pozdrawiam   świątecznie i wiosennie

Lawendowa  :-) 

sobota, 26 marca 2016

Wielkanoc



Kochani witam Was serdecznie i świątecznie :)
Trochę się u nas pozmieniało i niestety tych Świat nie spędzamy w domu:( ale...pyszności i tak się pojawią no bo jeść coś trzeba  ;)

Korzystając z wolnej chwili życzę Wam wszystkim zdrowych i spokojnych Świąt Wielkanocnych, pogody ducha i smacznego jajka.


                                       To nasze dzisiejsze śniadanie...szpitalne po naszemu :)
                                              



Zające drożdżowe królowały czy raczej kicały u nas na stole w ubiegłym roku są tak pyszne, że teraz                              też zrobiłam i wzięłyśmy ze sobą ...rozeszły się jak świeże bułeczki :)


                                A tu smaka zrobił nam mój M. bo pierwszy raz upiekł babkę :)






  Wesołego Alleluja :)




niedziela, 20 marca 2016

Świątecznie...w tajemnicy :)



  W końcu doczekałam się swoich nowych dekoracji :)

Niespodzianka od mojego męża mnie zachwyciła..widział jakie ostatnio strony w necie 

przeglądałam i gdybym nie miała tylu obowiązków to pewnie

sama bym to zmajstrowała ... wyszło jak wyszło i mnie wyprzedził ale to nawet lepiej ;)

Teraz mam swoje piękne drzewko i dwie gąski  ale w międzyczasie przybędzie 

więcej bo są urocze :)






Córka wpadła na pomysł zawieszenia kolorowych serduszek zamiast pisanek ale i tak chyba 
dobrze się prezentują :)  



Pozdrawiam Was cieplutko :-)

Tarta z jagodami i bezą



Z racji tego, że na święta nie będzie mnie w domu i nie upiekę żadnego mazurka ani babki to postanowiłam zrobić tartę z jagodami i bezą na ciemnym cieście a jak wyszła? 
Spróbujcie same polecam! :-)


Składniki na blaszkę o średnicy 28 cm

-  250 gram mąki pszennej

- 3 żółtka

- pół kostki masła

- łyżka cukru

- łyżeczka proszku do pieczenia

- 2 łyżeczki ciemnego kakao

- łyżka zimnej wody

-bułka tarta lub pergamin do wyłożenia blachy

Nadzienie

-budyń waniliowy

- pól litra mleka

-łyżeczka masła

- 250 gram jagód

Na bezę

- 3 białka i pół szkl. cukru

Przygotowanie :

Z podanych składników zagniotłam ciasto i zawinęłam ciasno w folię a następnie włożyłam do lodówki na godzinę.
Wyłożyłam na blachę, nakłułam widelcem i podpiekłam 15 min w nagrzanym do 180 stopni piekarniku.
W tym czasie ugotowałam budyń i ubiłam pianę z białek.  Na gotowy spód dałam budyń , następnie jagody a na wierzch nałożyłam pianę z białek. Całość piekłam 25 min.










                                                        
                                                                         Smacznego :)

Wiosenne przebudzenie




Cześć dziewczyny! witam Was serdecznie po dłuższej przerwie i z góry przepraszam za swoje wagary 

no ale tak bywa... sporo zaległych u mnie postów ale postaram się nadrobić w najbliższym czasie,bo 

szykuje się trochę wolnego. Codzienne obowiązki wzięły górę i ledwo wyrabiałam. Gdy bywały dni 

kiedy mogłam leżeć jak mops na kanapie i nic się nie działo tak 

teraz wymyśliłam sobie robotę.

Najważniejsze, że zdążę się ze wszystkim przed świętami i ...mam nadzieję, że znajomi znowu  nie 

wyskoczą z żadnym pomysłem na malowanie :) 

Ostatnie dni były wręcz wyczerpujące zwłaszcza jeżeli chodzi o pracę a po niej reszta obowiązków 

domowych z którymi wiadomo co się wiąże + oczywiście sama swoje "teraz to zrobię "dołożę :)

Jeżeli w poniedziałek pogoda dopisze to zamierzam umyć okna i zrobić jakieś zakupy, bo lodówka 

będzie pusta :)

Ale dobra tym razem marudzić nie będę, bo na szczęście sprzyja mi wiosenny nastrój i niech tak 

zostanie :)U mnie w domu po Dniu Kobiet zrobiło się kolorowo od kwiatów i z każdym dniem ich

przybywa co bardzo lubię.



Obrus w róże dostałam w prezencie na Dzień kobiet od mamy a mąż tuż przed północą zdążył podarować bukiet tulipanów ...wcale bym się nie gniewała gdyby mu się nie udało;)

                               
                               Były i chwile na obowiązkowe czytanie ulubionych gazet, które  zdecydowanie są                                      moją najlepsza lekturą:)
                                       










 W sklepach zrobiło się tak      kolorowo, że oszalałam i mam mnóstwo pomysłów na to jak zmienić swój domek na działce...
dodatkowo czeka mnie totalna metamorfoza ogrodu i domku mojej przyjaciółki z czego się ogromnie cieszę :)
A w Ikei sama dałam się ponieść chwili i ..:))




                                       
                                 Dopiero się rozkręcam i mam nadzieję, że przybędzie więcej                                                                                          dekoracji świątecznych ;)





  Kochani! Chciałabym Wam serdecznie podziękować za wszystkie komentarze chyba nawet 

odzyskałam te co na jakiś czas gdzieś zniknęły :)

Życzę Wam mimo wszystko spokojnego przed świętami tygodnia udanych wypieków bo widzę, że już 

babki u Was królują :)


Pozdrawiam serdecznie!


                  Lawendowa