lawendowa

lawendowa

poniedziałek, 28 marca 2016

Świąteczny klimat

Cześć dziewczyny!

Witam Was gorąco w lany poniedziałek :) Mam nadzieję, że po obiedzie odejdziecie od stołu i wyruszycie na wiosenny spacer :) Wspominam po raz kolejny dzieciństwo jak to było zupełnie inaczej niż teraz. Wtedy na Śmigusa dyngusa ganiałam z butelkami albo małymi wiaderkami pełnymi wody po osiedlu i oblewałam wszystkich, którzy stanęli na mojej drodze ;) Wychodziłam również na mały dach od klatki schodowej i czekałam na swoich sąsiadów, gdy szli wtedy do Kościoła i ...musieli iść się przebrać;)
Te dni (i nie tylko) będę wspominać do końca życia i jeden dzień dłużej, bo fajnie było być łobuziarą ;)))
I chociaż dziś nie spotkałam dziecka z wiaderkiem to dla odmiany nacieszę oko pisankami z kiermaszu wielkanocnego w Krakowie :)










                                                         
                                Wszystko budzi się do życia dlatego uwielbiam te porę roku :)






A po dawce świeżego powietrza można znowu usiąść przy stole
Nie pytajcie ile zjadłam tych babeczek :)




Pozdrawiam   świątecznie i wiosennie

Lawendowa  :-)