lawendowa

lawendowa

wtorek, 21 czerwca 2016

Truskawkowo mi



Dzień dobry wszystkim !
Mamy w końcu lato i ogromnie mnie to cieszy, bo bardzo lubię ciepłe dni ale jak już mamy mieć zimę to niech będzie śnieg :-) Na razie póki co cieszmy się przepiękną pogodą i .. truskawkami, których u mnie w tym roku pod dostatkiem! Objadam się codziennie i robię z nich pyszności: ciasta, ciasteczka oraz trochę zapasów na zimę bo wtedy też chce się zjeść :)
Ostatnio naszło mnie na ciasto drożdżowe z truskawkami i kruszonką a że u mnie w domu same łakomczuchy to muszę chyba robić więcej :)
Nawet moja córka mnie zaskoczyła bo tak się uparła na ciastka z przepisu Doroty na przedmieściach, że zrobiła..nic trudnego potrzebne ciasto francuskie i truskawki pychota :)



Bardzo lubię ciasto drożdżowe :)










 M. była trochę smutna, że nie zrobiła większych kwadratów
 ciastka szły na raz do buzi, bo były tak dobre :)))












 Miłego tygodnia kochani!

środa, 15 czerwca 2016

Zdobycze :-)



Cześć Wszystkim :) Na Ig mówię to w zasadzie codziennie a tu ciężko mi się wybrać :( 
W tygodniu jestem zalatana , po pracy też masa obowiązków a jak mam wolne weekendy  to albo biegam po domu jak szalona i żeby się nie nudzić szukam roboty albo znowu na działce a tam wiadomo co trzeba zrobić. 
Tak czy owak udało mi się jednak zahaczyć o pchli targ...może tym razem nie było nic takiego co wpadłoby mi w oko ale coś tam zawsze znajdę np.  przypadły mi do gustu niebieskie słoiki, które szybko znalazły swoje miejsce oraz filiżanka oczywiście z lawendą:) Resztę "skarbów" znalazła moja młodsza ręka ,która jak mówi to  będą jej nowe zabawki do domku na drzewie. 
Za tydzień zakończenie roku a przecież dopiero zaczynała drugą klasę.
Teraz tylko czekać i będziemy pakować walizki na wakacje :)















Słoiki, słoiczki...już teraz wiem gdzie trzymać swoje produkty 
żeby nie wysypywały się w szafkach :) 


A w prezencie od mojego taty dostałam ikonę, którą zrobił sam :-)



I zrobiło się jakoś niebiesko, nawet na niebie u mnie ani jednej chmurki 
ale w końcu lato przed nami :-)


Miłego tygodnia kochani !

Tarta z rabarbarem i bezą



Cześć Wszystkim :-) Nie spodziewałam się, że dzisiaj będę mogła tu zajrzeć ale obiecałam przepis więc oto i jestem ;)
Tarta jest przepyszna słodko-kwaśna  każdemu polecam!


Składniki na ciasto :

- 250 g maki pszennej

- 125 g masła

- 50 ml zimnego mleka

- 1 żółtko

- łyżka cukru pudru

- szczypta soli

- fasola (do obciążenia ciasta)

beza :

- 2 białka

- 100g cukru

- 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

nadzienie :

- ok 700 g rabarbaru

- 5-10 łyżek cukru

- sok z cytryny do skropienia

Przygotowanie:

Do miski dać mąkę, cukier puder, sól i pokrojone masło. Wyrobić palcami aż powstaną takie okruszki (szybko idzie ;) Następnie dodaj żółtko i można zmiksować ale u mnie obyło się bez miksera.  Dodawaj stopniowo mleko aż ciasto zbije się w jedna całość. uformuj kulę, owiń w folię spożywcza i umieść w lodówce na ok. 30 min.

W tym czasie przygotuj nadzienie.. rabarbar pokrój na drobne kawałki, wrzuć do garnka, dosyp cukier , skrop cytryną i podsmażaj ok. 15 min aż zmięknie (nadmiar płynu odparuje)
Jeżeli jest taka potrzeba można dodać więcej cukru.

Piekarnik rozgrzej do temp. 180 stopni. Ciasto rozwałkuj i przełóż do formy ,ponakłuwaj widelcem.
Okryj je papierem do pieczenia i rozłóż fasolę. Piecz 15 min z obciążeniem a potem kolejne 15 bez fasoli do zarumienienia.
Pod koniec pieczenia ubij przygotowane białka na sztywno. dodawaj cukier i na koniec mąkę ziemn.
Temperatura 180 stopni na rumiany spod przełóż masę rabarbarową i na niej rozprowadź pianę z białek.
Piecz ok 20 min. Studź w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach ok 1.5 godz!









                                                                      Smacznego !

wtorek, 14 czerwca 2016

Zapach piwonii



Cześć Dziewczyny ! Dziś będzie krótko ale kolorowo :-)
Przede wszystkim na początku chciałabym bardzo podziękować za komentarze pod ostatnimi postami oraz przywitać nowych Czytelników jest mi bardzo miło, że do mnie zaglądacie :-)
Zaczął się czerwiec, w przyszłym tygodniu moje dziecię odbierze świadectwo szkolne i...możemy pakować walizki bo zaczynamy wakacje :-))
Jak co roku swój dobytek zostawiam pod dobrą opieką i o nic nie muszę się martwic wiem, że po powrocie nie zrobię wielkich oczu ;)
W sumie przyznam się, że trochę żal mi zostawiać działkę na której aż roi się od pszczół bo tak kwiatowo ale w domciu też niczego nie brakuje..wszyscy mają piwonie mam i ja:-)
Bo czerwiec to piwonie, truskawki, rabarbar i zupa szczawiowa :)
















                            Przepis na tartę z bezą i rabarbarem podam w kolejnym poście :)


                                 
                                     Zupę szczawiową z jajkiem mogę jeść codziennie :)


                                       Na parapetach i balkonie również króluje lawenda :)




Pozdrawiam Was serdecznie i życzę dobrego tygodnia !

    Lawendowa :)