lawendowa

lawendowa

czwartek, 6 października 2016

Powrót :-)



Witam Was Kochani po bardzo długiej przerwie! Wybaczcie moją nieobecność na blogu Ci, którzy śledzą mój instagram wiedzą troszkę więcej co u mnie się dzieje, bo tam można było szybciej wrzucić zdjęcie a tu same wiecie, że potrzeba więcej czasu którego ostatnio mi brakowało.
Pozwolę sobie od czasu do czasu wrócić do wspomnień z lata i napisać kilka słów o tym co porabiałyśmy :-) Zresztą w taką niepogodę człowiek z chęcią ogląda fotografie na których jest mnóstwo słońca i kwiatów :-)
Zapraszam na fotorelację ..
 Postaram się nadrobić wszystkie zaległości u siebie a przede wszystkim u Was :-)



Bieszczady przywitały nas przepiękną pogodą, która utrzymała się przez całe lato
Tydzień temu byłam po raz kolejny i widok na Połoniny w jesiennych barwach również mnie oczarował :-) 









                            

  
Solina odwiedzana co roku nigdy nam się nie znudzi :-)















Lot do Wiednia i Rzymu odwoływałam do ostatniej chwili a potem..udało się :-)
Mogłoby być jeszcze fajniej lecz przez głupią pomyłkę wróciłam. 
Mam nadzieję, że uda mi się pojechać może w przyszłym roku..Wiedeń mam już w jednym palcu i zawsze upoluję tam jakieś perełki na Flohmarku tym razem tez się udało ale o nich napiszę w kolejnych postach :-)











                                   




                              Dzikie Bieszczady...to miejsce, do którego zawsze wrócę :-)


















Serdecznie Wszystkich Was pozdrawiam
 i dziękuję za komentarze pod poprzednimi postami :-)
Mam nadzieję, że teraz już nic nie stanie mi na przeszkodzie by móc zajrzeć tu do Was :)

 Miłego wieczoru :-)